Elementy plastikowe i winylowe we wnętrzu samochodu są stale narażone na szkodliwe działanie promieni słonecznych (UV). Bez odpowiedniej ochrony, czarne kokpity szybko płowieją, stają się szare i podatne na pękanie. Rozwiązaniem tego problemu nie są lepkie "plaki" z marketu, które przyciągają kurz jak magnes, lecz profesjonalne dressingi do wnętrz. Zapewniają one eleganckie, antystatyczne wykończenie na najwyższym poziomie.
Krok 1: Absolutna czystość
Przed nałożeniem dressingu, powierzchnia musi być idealnie czysta. Nałożenie środka konserwującego na brudną deskę rozdzielczą jedynie utrwali zanieczyszczenia i spowoduje powstawanie nieestetycznych mazów. Do przygotowania plastików warto użyć dedykowanego środka typu Interior Cleaner. Świetnie sprawdzi się ADBL Interior Cleaner (500ml). Jego bezpieczna formuła doskonale radzi sobie z tłustymi osadami i odciskami palców.
Krok 2: Ochrona i wykończenie
Zadaniem dobrego dressingu jest przyciemnienie plastików, nadanie im fabrycznego matu lub satyny oraz stworzenie powłoki antystatycznej, która odpycha kurz. Ulubieńcem wielu detailerów jest odświeżona formuła Cleantle Interior Dressing² (500ml). Preparat ten rewelacyjnie wchłania się w strukturę deski rozdzielczej, chroniąc ją przed promieniami UV i zostawiając przyjemny zapach w kabinie.
Jeśli wolisz produkty o bardzo mocnym działaniu odżywczym, które przywrócą głębię koloru nawet mocno wyblakłym plastikom, wypróbuj Auto Graph Morganite Interior Dressing (400ml). Aplikacja obu preparatów jest niezwykle prosta: wystarczy nałożyć kilka kropel na aplikator mikrofibrowy lub bawełniany, rozprowadzić po elemencie, a ewentualny nadmiar zetrzeć suchą mikrofibrą.
Zachęcamy do dbania o wnętrze przez cały rok! Przypominamy o stałej promocji: zamówienia od 200 zł wysyłamy za darmo po podaniu w koszyku kodu "Dostawa200".